Duchowni

Ksiądz Jan Śpiewak (1932 - 1988)

Ksiądz Jan Śpiewak urodzony w Wadowicach Górnych 22.06.1932 roku . Był najstarszym dzieckiem Karoliny z domu Leśniak i Józefa Śpiewak. W 1933 roku rodzina Śpiewaków kupiła działkę jednego hektara w Woli Mieleckiej na której wybudowała dom. W czasie działań wojennych na tutejszych terenach rodzina została rozdzielona. Wojska niemieckie były zakoszarowane na Woli Mieleckiej ,a mieszkańcy opuszczali domy i udawali się w bezpieczniejsze miejsca. Trójka dzieci Śpiewaków Jan, Stanisława i Eugeniusz przebywała u ciotki w Wadowicach Dolnych. Rodzice powrócili na Wolę Mielecką celem przyniesienia żywności. Ze względu na przesuwający się front, dzieci zostały przesiedlone dalej   w stronę Dąbrowy Tarnowskiej. Ojciec i matka nie mogli odnaleźć dzieci ponieważ w tym miejscu stała linia frontu. Przez sześć tygodni dzieci przebywały w lasach żywiąc się leśnymi owocami i mlekiem od krowy, którą prowadziły ze sobą. Jan jako najstarszy z rodzeństwa miał na opiece siostrę i brata. Dzieci bardzo się bały. W lasach było dużo ciał żołnierzy i co chwila było słychać strzały.

Jedyną nadzieją była modlitwa i śpiew pieśni nauczonej przez mamę. Dzieci śpiewały pieśń do Matki Boskiej „Nie płacz już dziecino choć cię trapi ból, Maryja twa matka pod płaszcz jej się tul". Wtedy to powstało postanowienie, że po szczęśliwym ocaleniu i powrocie odda się na służbę Bogu. Pan Bóg wysłuchał modlitwy i dzieci powróciły szczęśliwie do domu w Woli Mieleckiej. Jan uczęszczał do szkoły Podstawowej w Woli Mieleckiej, a potem do Liceum Ogólnokształcącego w Mielcu które ukończył w 1951 roku. Przez rok czasu był nauczycielem w Szkole Podstawowej w  miejscowości Blizna. W 1952 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Po pięcioletnich studiach teologicznych przyjął święcenia kapłańskie 23 czerwca 1957 roku. Pierwszą msze prymicyjną odprawił w dniu 24 czerwca w kościele parafialnym w Książnicach, homilię wygłosił ks. Władysław Węgrzyn pochodzący z Woli Mieleckiej pracujący w diecezji włocławskiej. Prymicje ks. Jana były wielkim wydarzeniem w życiu wioski ,ponieważ od ostatnich prymicji ks. Władysława Węgrzyna upłynęło 14 lat

Ksiądz Jan Śpiewak na pierwszą parafie został skierowany do Zakliczyna nad Dunajcem. Następną placówką była parafia Siedliska - Bogusz.. W 1962 roku ks. Jan mógł przeżyć wielką radość ponieważ jego brat z którym się modlili o szczęśliwy powrót do domu zostaje też kapłanem, po ukończeniu Wyższego Seminarium Duchownego w Poznaniu jako Chrystusowiec. Od 1962 roku ks. Jan pracuje jako wikariusz w parafii Chomranice koło Limanowej. Następnie pracuje przez rok w parafii Sarnów. Od 1968 roku zostaje skierowany do Łężkowic gdzie pracuje przez 6 lat. Następnie dwa lata pracy duszpasterskiej to parafia Wielogłowy koło Nowego Sącza. W 1977 roku zostaje mianowany proboszczem w Woli Łużańskiej. Jego największym hobby jest pszczelarstwo. Zakłada pasiekę ponad pięćdziesiąt pni uli. Zostaje nawet wiceprezesem związku pszczelarskiego województwa tarnowskiego.

W 1980 roku zostaje przeniesiony na proboszcza do parafii Biesiadki dekanat Czchów. Tam oddaje się całkowicie pracy duszpasterskiej i pracy na rzecz parafii. Jego staraniem zostaje wybudowany budynek punktu katechetycznego wraz z budynkiem gospodarczym. Ponieważ warunki mieszkaniowe były trudne podejmuje się w 1985 roku budowy nowej plebani, ks. Jan Śpiewak w 1986 roku otrzymuje tytuł Kanonika. Nowa plebania zostaje prawie wykończona, lecz niezmierzone są wyroki Boskie Na tej nowej plebani przespał się tylko kilka nocy. W sierpniu 1987 roku bardzo ciężko zachorował przeszedł dwie operacje w szpitalu w Tarnowie. Do końca życia bardzo interesował się życiem parafii, o czym niech świadczy fakt, będąc bardzo słaby w szpitalu w Tarnowie prosi lekarzy, aby pozwolili mu pojechać do swoich parafian by nacieszyć się dziećmi przystępującymi do Pierwszej Komunii Świętej. Niestety był bardzo słaby i musiał wracać zaraz do szpitala do Tarnowa.

Zmarł w dniu 6 czerwca 1988 roku. Pogrzeb odbył się w dniu 8 czerwca w parafii Biesiadki ,gdzie mszy św. przewodniczył oraz kazanie wygłosił ks. biskup Władysław Bobowski. Druga część pogrzebu odbyła się w kościele św. Mateusza w Mielcu .Msze św. odprawił
ks. biskup Bobowski a kazanie pożegnalne wygłosił ks. dziekan z Czchowa Józef Pamuła. W pogrzebie uczestniczyło wielu kapłanów oraz parafian z Biesiadek i Mielca.

Ksiądz Jan Śpiewak spoczywa w grobowcu rodzinnym na cmentarzu parafialnym w Mielcu. Do spuścizny życiowej ks. Jana w miejscowości rodzinnej w Woli Mieleckiej należy funkcjonująca do dziś kaplica prywatna. Historia jej istnienia miała takie początki Ksiądz Jan Śpiewak zwrócił się do ks. biskupa w Tarnowie o pozwolenie na odprawianie mszy św. w domu rodzinnym i takie pozwolenie otrzymał w dniu 31 marca 1967 podpisane przez ks. biskupa Jerzego Ablewicza na kilka łat. Dotyczyło odprawiania mszy św. przez ks. Jana ks. Eugeniusza oraz księży gości.

Jedno mieszkanie zostało więc zgodnie z wymogami prawa kanonicznego wyłączone z użytku codziennego. Ustawiono tam ołtarz soborowy, na ścianie zawieszono krzyż z dużą figurą Pana Jezusa i obraz św. Józefa patrona rodziny. Msze święte były odprawiane z okazji odwiedzin przez kapłanów i w czasie wakacyjnych urlopów. Szczególnie msze święte, niedzielne gromadziły wielu wiernych z tej części Woli Mieleckiej W maju i w październiku sąsiedzi gromadzili się na nabożeństwa maryjne. Siostra zakonna w tej kaplicy prowadziła katechezę dzieci przedszkolnych .gdy religii nie można było uczyć w szkole. W czasie wizytacji biskupiej w parafii kaplice tą wizytował ks. biskup Józef Gucwa. Pozwolenie było przedłużane przez ks. biskupa na następne lata. W czasie uroczystości pogrzebowych ks. Jana, Jego brat ks. Eugeniusz zapytał .ks. biskupa Władysława Bobowskiego w obecności ks. prałata Stanisława Jurka co dalej z kaplicą? Odpowiedz była taka, że jeżeli nie przeszkadza ks. Proboszczowi to niech dalej funkcjonuje. I tak za pozwoleniem ks. biskupa Władysława Bobowskiego i przyzwoleniem ks. Stanisława Jurka proboszcza parafii św. Mateusza w Mielcu kaplica ta istnieje do dnia dzisiejszego. Nadal w czasie odwiedzin księży odprawiane są msze święte. W maju i w październiku prowadzone są przez matkę ks. Jana i ks. Eugeniusza nabożeństwa. Maryjne. Każdego roku w Wielką Sobotę święcone są pokarmy na stoły wielkanocne.

 

Ksiądz Eugieniusz Śpiewak

Ksiądz Eugeniusz Śpiewak „Towarzystwo Chrystusowe” ur. 1 01 1937 roku w Woli Mieleckiej. Do szkoły Podstawowej na poziomie szóstej klasy uczęszczał w Woli Mieleckiej, a zakończył ją w Mielcu w Szkole Męskiej „Pod Zegarem”. Na pójście do szkoły średniej, a nie zawodowej miał wpływ wychowawca w siódmej klasie p. Wojtowicz który doradzał wybór Ogólniaka. Rozpoczęcie szkoły średniej było w budynku Gimnazjum przy ul. Kilińskiego. W następnym roku ze względów ideologicznych gmach Gimnazjum oddano Liceum Pedagogicznemu ,gdzie nie było już lekcji religii. Ogólniak został przeniesiony do dawnej Szkoły Podstawowej Pod Zegarem”. Liceum Ogólnokształcące ukończył ks. Eugeniusz w Mielcu w 1954 roku.

Na drogę powołania kapłańskiego z pewnością miała wpływ atmosfera religijna w rodzinie ,pobyt starszego brata Jana w Seminarium Duchownym w Tarnowie ,oraz prenumerata Rycerza Niepokalanej. W czasopiśmie tym oprócz artykułów o treści religijnej zamieszczano informacje o przyjęciach do różnych zgromadzeń zakonnych Po rozmowie ze starszym bratem Janem ,uczącym się w Seminarium Duchownym w Tarnowie, Eugeniusz wybrał Towarzystwo Chrystusowe-Seminarium Zagraniczne w Poznaniu. Celem tego zgromadzenia zakonnego jest kształcenie i przygotowywanie kapłanów do pracy duszpasterskiej wśród Polonii Zagranicznej.


Po zdaniu matury w czerwcu 1954 roku i rozmowie kwalifikacyjnej z Rektorem Domu Głównego Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu, Eugeniusz został przyjęty do Seminarium Zagranicznego w Poznaniu. Przyjęcie do zgromadzenia zakonnego rozpoczynało się Aspirandatem i Nowicjatem. Aspirandat rozpoczął się czternastego sierpnia a nowicjat ósmego września 1954 roku w Bydgoszczy. Po rocznym nowicjacie zakończonym złożeniem ślubów zakonnych ,rozpoczął dwuletnie studia filozoficzne w Domu Towarzystwa Chrystusowego w Ziębicach na Dolnym Śląsku. Zachodzące przemiany w 1956 pozwalały na powrót lekcji religii do wszelkiego rodzaju szkół. Przełożeni Towarzystwa Chrystusowego zadecydowali wobec zaistniałej sytuacji ,że kończący filozofie na wzór księży. Salezjanów, będą mieli tzw. Asystencje w czasie której będą uczyć religii w szkołach podstawowych, by w ten sposób zapobiec brakom nauczycieli tego przedmiotu. Kleryk Eugeniusz Śpiewak został skierowany na Pomorze Zachodnie i uczył religii w czterech szkołach. Po rocznym nauczaniu religii, rozpoczął cztero-letnie studia teologiczne w Poznaniu zakończone otrzymaniem świeceń kapłańskich 9.06 1962  roku udzielonych przez Księdza Arcybiskupa Antoniego Baraniaka.

Pierwszą parafią do której został skierowany Ks. Eugeniusz były Pyrzyce na Pomorzu Zachodnim. Kapłani Towarzystwa Chrystusowego, nie mogąc wyjeżdżać w tym czasie za granicę do pracy duszpasterskiej ,po zakończeniu wojny objęli troską duszpasterską teren Pomorza Zachodniego. W pierwszym roku kapłaństwa Przełożony Generalny Ojciec Ignacy Posadzy zaproponował ks. Eugeniuszowi , by rozpoczął starania na wyjazd do Brazylii , do Polonii brazylijskiej. Praca kapłanów na Pomorzu Zachodnim wiązała się z wieloma utrudnieniami ze strony władzy ludowej. Nic więc dziwnego ,ze dochodziło do częstych konfliktów kończących się kolegiami do spraw wykroczeń. Takie kolegia przyczyniły się do odmowy otrzymania paszportu na wyjazd do Brazylii -. „Dla dobra Polski Ludowej nie można opuszczać kraju”. Po dwuletniej pracy w parafii św. Ottona w Pyrzycach .ks. Eugeniusz został przeniesiony do Szczecina, do parafii Najświętszego Serca Jezusowego, gdzie pełnił obowiązki wikariusza przez sześć lat. W Szczecinie wtedy działał Adam Pietruszka późniejszy organizator zamachu na ks. Jerzego Popiełuszkę. Ponawiane prośby o wydanie paszportu na wyjazd do pracy wśród Polonii Zagranicznej pozostały daremne. W latach 1970 -1972 ks. Eugeniusz był wikariuszem w Gryficach ze szczególnym przeznaczeniem do duszpasterstwa młodzieży.

Od września 1972 do 1978 roku pełnił obowiązki wikariusza w nowo wybudowanym przepięknym kościele we Władysławowie W 1978 roku objął obowiązki proboszcza w Sarbii dekanat Kołobrzeg, w nowo powstałej diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Tu pełnił również obowiązki Ojca Duchownego dekanatu Kołobrzeg. Po ośmiu latach proboszczowania w Sarbii ks. Eugeniusz został przeniesiony do Szczecina - Podjuch, gdzie również zostaje mianowany Ojcem Duchownym dekanatu Szczecin-Dąbie, a potem Szczecin-Osiedle Słoneczne. Będąc proboszczem w Szczecinie - Podjuchach po zaistniałych przemianach od 1990 roku, objął troską duszpasterską dwie jednostki wojskowe umiejscowione na terenie tej parafii.

Po dziesięciu latach ,proboszczowania w Szczecinie - Podjuchach, choć przepisy zakonne mówią o dziewięciu latach pełnienia obowiązku proboszcza na jednej parafii, objął obowiązki proboszcza w Piaseczniku. Po ośmiu latach zrezygnował z pełnienia obowiązków proboszcza przechodząc na emeryturę ,w języku kościelnym na rezydenta. Mając możliwość wyboru parafii prowadzonych przez księży Chrystusowców, wybrał Pyrzyce gdzie rozpoczynał swoją pracę duszpasterską przed czterdziestoma dwoma laty. Choć jak kiedyś ktoś napisał w prasie tłumacząc czytelnikom, Kto to jest rezydent? Rezydent jest jak dziadek w rodzinie, nie musi pracować, a jeść dostanie .to jednak ks. Eugeniusz w każdą niedziele regularnie dojeżdża ze Mszą św. do kościołów filialnych. W dni powszednie odprawia tam Msze św. dla dzieci i spełnia inne obowiązki kapłańskie w parafii Św. Ottona w Pyrzycach, bo na Pomorzu Zachodnim „żniwo wielkie ,a robotników mało”.

Ksiądz Jan Bączyński (1882-1947)

Ksiądz Jan Bączyński  (1882-1947) urodzony w Woli Mieleckiej, proboszcz w Krościenku nad Dunajcem (1920—1947) dziekan łącki,internowany do Niemiec od 3 IX 1939 do 20 XI

1940r. W 1920 roku Parafię w Krościenku nad Dunajce objął Ks.Jan Bączyński katecheta  z Pilzna, pochodzący z Woli Mieleckiej. Nowy proboszcz zastał kościół w tak lichym stanie, że nosił się z zamiarem zburzenia go i postawienia nowego, większego. Licząc się jednak z ogólnymi zubożeniem ludności ,po wojnie, odremontował kościół, aby jakiś czas mógł służyć wiernym. Przyozdobił świątynię dużymi obrazami pędzla malarza St. Bochyńskiego z Maniów, przedstawiającymi Bł. Kingę, królową i zakonnicę w Pieninach, oraz św. Kazimierza królewicza i św. Stanisława Kostkę. Cały sufit kościoła, obito lnianym płótnem, utkanym przez miejscowe gospodynie i pomalowanym w kasetony. Proboszcz postarał się o dzwony, oraz położył posadzkę parkietową z jodły; rzeźbione stalle dębowe, konfesjonały i ławki modrzewiowe wykonał mistrz stolarski W. Gałus z Pilzna. Po odrestaurowaniu kościoła wewnątrz i z zewnątrz, zabrał się do zbierania funduszy i materiałów na nowy kościół, według planów Mączeńskiego. Udał się nawet do USA aby kwestować wśród emigrantów krościeńskich na potrzeby parafii. Kościół miał stanąć na gruncie probostwa na ,"Folwarku", po uprzednim usunięciu starych budynków gospodarczych. Budowie .sprzeciwiło się kilku gospodarzy. Usiłowali oni przeprowadzić budowę na innym, ich zdaniem, bardziej odpowiednim miejscu, uzyskanym przez zburzenie zabytkowego kościoła i i plebanii. W tej sytuacji władza diecezjalna poleciła wstrzymać się z budową do czasu sporządzenia planu przestrzennego osiedla. Z nagromadzonych materiałów proboszcz przystąpił w 1936 r. do budowy Domu Parafialnego,potrzebnego dla założonej w 1933 r. w parafii organizacji kościelnej Akcji Katolickiej. Budynek zaprojektował tutejszy rodak-architekt mgr inż. Stanisław Dziewolski. Proboszcz zabrał się energicznie do budowy i już w następnym roku. bp. Franciszek Lisowski poświęcił Dom Parafialny, w obecności wojewody krakowskiego M. Gnoińskiego i bpa Greko-katolickiego Butiki. Biskup wyraził architektowi uznanie za plan budynku „piękny i bardzo praktyczny". W 1939 r. otwarto w nim stałe kino.

Ksiądz Bączyński został internowany do Niemiec od 3.IX 1939 do 20 XI 1940r.
Po powrocie z obozu ks. Bączyński umieścił w kronice parafialnej następującą notatkę:

„Na usilne starania ludności, do Krościenka zjechał sąd niemiecki i po dokładnym przesłuchaniu naocznych świadków, wydał dn. 3 lutego 1940 r. wyrok uwalniający od kary i winy wszystkich jeńców cywilnych; powrócili oni już w lutym 1940 r. do domu, a nas  3-ch księży, prowadzili jeszcze przez obozy... i dopiero 28 listopada 1940 r. wypuszczono na wolność".

Pożyteczną i bardzo na czasie akcją dla ratowania mło­dzieży krościeńskiej od „wywózki" do Niemiec, było założenie w 1941 r. dwóch szkół zawodowych: koronkarskiej i rolniczej. Pierwsza dwuletnia, powstała staraniem proboszcza Baczyńskiego, jako filia „Państwowego kursu koronkarskiego" w Za­kopanem; jej kierowniczką była J. Gadzińska. Na prowadzenie kursu pro­boszcz oddał bezpłatnie salki Domu parafialnego. Zakończono kurs świadectwem na formularzach niemiecko-polskich. Po odbyciu kursu dziewczęta angażowano do wyrobu i naprawy skarpet dla wojska. Osobne zaświadczenia, wydawane przez Urząd pracy, chroniły je od „łapanek".
Zmarł w 1947 roku

Materiały:"Klejnot zagubiony w górach" - Ks. Bronisław Krzan (s.86,88,232,308,316) "Krościenko nad Dunajcem" - Fotografie z lat 1870 - 1970

Ksiądz mgr Paweł Herudziński, Wikariusz


Ks. Paweł Herudziński, syn Kazimierza i Barbary zd. Stokłosa.

Urodzony 06.08.1980r. jako trzeci z czworga rodzeństwa Pochodzi z parafii Muchówka koło Bochni, gm. Nowy Wiśnicz , gdzie ukończył szkołę podstawową w 1995r.

W latach 1995-1999 uczęszczał do Liceum Elektro-mechanicznego w Łapanowie.

Po maturze wstąpił do WSD w Tarnowie.

Święcenia kapłańskie przyjął 20 maja 2006 roku z rąk J.E. Ks. Bpa Wiktora Skworca.

18 czerwca 2006 roku w Starym Sączu przy Ołtarzu Papieskim z rąk biskupa Wiktora Skorca otrzymał aplikat na pierwszą parafie Borki k. Szczucina.

Decyzją ks. Bpa Ordynariusza od 26 sierpnia 2009 roku objął stanowisko księdza wikariusza w Woli Mieleckiej.


 
 

Strona w budowie

Przepraszamy strona w budowie


Joomla! provides an easy-to-use graphical user interface that simplifies the management and publishing of large volumes of content including HTML, documents, and rich media. Joomla! is used by organisations of all sizes for Public Web sites, Intranets, and Extranets and is supported by a community of thousands of users.

Spolecznosc

Joomla! runs on any platform including Windows, most flavours of Linux, several Unix versions, and the Apple OS/X platform. Joomla! depends on PHP and the MySQL database to deliver dynamic content.

The minimum requirements are:

  • Apache 1.x, 2.x and higher
  • PHP 4.3 and higher
  • MySQL 3.23 and higher

It will also run on alternative server platforms such as Windows IIS - provided they support PHP and MySQL - but these require additional configuration in order for the Joomla! core package to be successful installed and operated.