Burzliwa sesja Rady Gminy Wiejskiej Mielec

Odsłony: 5391

Dwukrotnie podchodzono do głosowania nad wnioskami złożonymi przez komisję oświaty, kultury, sportu i spraw socjalnych, komisję rolnictwa i spraw gospodarczych oraz komisję mandatową i przestrzegania prawa. Dotyczyły one zmian w projekcie budżetu na 2009 rok.

Dwa razy 7 radnych było „za”, 7 „przeciw”, a 1 wstrzymał się od głosu. Nawet krótka przerwa w obradach i prowadzone między radnymi dyskusje nie zmieniły decyzji żadnego z nich. Mocno trwali przy swoim zdaniu. Ze względu na fakt, że dwukrotnie nie udało się uzyskać głosów, głosowanie zostało przełożone na następną sesję, a w związku z tym przesunięto także decyzję o uchwaleniu budżetu na 2009 rok.

Remisowe starcie radnych. Nie doszło do głosowania nad uchwaleniem budżetu gminy na 2009 rok

Komisja oświaty, kultury, sportu i spraw socjalnych projekt uchwały o budżecie zaopiniowała pozytywnie. Jednocześnie zaproponowała zmniejszenie wydatków w dziale kultura fizyczna i sport o kwotę 200 tys. złotych. Taka była decyzja komisji po jej obradach. - Na stadion w Chorzelowie, którego nie ma w ogóle, w budżecie jest zaplanowanych 80 tys. złotych, a na Wolę Mielecką, gdzie stadion już jest – 200 tys. złotych – mówiła Zofia Paterak, przewodnicząca komisji. Inny argument, jaki przedstawiła komisja na obradach, był taki, że cały czas mówiono o budowie boiska w Chorzelowie, gdyż nie ma go w tej wsi.

Brak wyjaśnień na komisjach
- Podczas obrad komisji nie było zastępcy wójta, ani wójta. Na pytanie, dlaczego taka jest różnica kwot przeznaczonych na stadiony, nie uzyskaliśmy odpowiedzi od pań, które ze strony urzędu uczestniczyły w posiedzeniu komisji – dodała. Jak mówiła dalej, dopiero później w kuluarach radni dowiedzieli się, że te 200 tysięcy złotych mają zabezpieczyć fundusze, aby gmina mogła dostać dotację na budowę stadionu w Woli Mieleckiej. - Wobec tego, jako przewodnicząca komisji, zwalniam jej członków od dyscypliny głosowania. Ja sama, gdybym na komisji została poinformowana o tym, dlaczego są takie różnice w zaplanowanych funduszach, może podjęłabym inną decyzję, co do sformułowania wniosku. Jeśli komisje obradują, to z ramienia urzędu gminy powinien w nich brać udział urzędnik, który odpowie na wszystkie wątpliwości radnych – podsumowała radna Paterak.
W dniu posiedzeń komisji, zarówno wójt jak i jego zastępca musieli wyjechać w sprawach służbowych, dlatego nie mogli uczestniczyć w jej obradach.

Komisja rolnictwa i spraw gospodarczych oraz komisja mandatowa i przestrzegania prawa na wspólnym posiedzeniu zaopiniowała pozytywnie projekt budżetu. Jednocześnie komisje zaproponowały wprowadzenie zmian: zmniejszenie o 200 tys. złotych wydatków z działu kultura fizyczna i sport, przeniesienie tej kwoty do działu transport i łączność, do punktu: drogi publiczne, gminne, z przeznaczeniem na budowę chodników. Również i przewodniczący tej komisji stwierdził, że teraz już wie, na co ma być przeznaczone 200 tys. złotych, dlatego prosi o przegłosowanie wniosku, aby możliwość zdobycia dofinansowania z zewnątrz nie przepadła.

Walczmy o dotacje
Komisja rewizyjna pozytywnie zaopiniowała projekt budżetu, a wnioski trzech komisji postanawia uznać za nieuzasadnione. - Po analizie harmonogramu RPO na 2009 rok, jedyna możliwość, z jakiej gmina może skorzystać w staraniu się o dotacje z UE, jest budowa stadionu sportowego w Chorzelowie i w Woli Mieleckiej. Proponowane zmiany w budżecie na 2009 rok spowodują zaniechanie możliwości pozyskania środków unijnych. Druga oś, w której istnieje możliwość składania wniosków, to działanie o nazwie: zwalczanie i zapobieganie zagrożeniom. W budżecie jest zagwarantowana kwota w wysokości 50 tys. złotych na zakup samochodu strażackiego, co nie gwarantuje udziału własnego do wniosku – wyjaśnił Wiesław Bożek, przewodniczący komisji rewizyjnej.

Dyskusja wokół inwestycji
- Gmina nigdy nie budowała u nas stadionu. To, co zostało wybudowane, powstało z pieniędzy i dzięki pracy mieszkańców wioski. Chorzelów ma pole w lesie, a my za szkołą. Koncepcja na modernizację stadionu w Woli Mieleckiej została przedstawiona wójtowi w 2006 roku. Sprawa w tej chwili ciągnie się już dwa lata. Wykonana jest dokumentacja techniczna, dokumentacja projektowa i kosztorysowa z poprawkami. Niedługo zostanie wydane pozwolenie - dodał Bożek.
- Gdybym otrzymała taką informację na komisji, jaką pan przed chwilą przedstawił, to wówczas nie byłoby żadnej dyskusji – wyjaśniła Zofia Paterak.
Radny Andrzej Kędzior zwrócił uwagę na to, że obecny stadion w Chorzelowie znajduje się na gruntach parafialnych, które są w użyczeniu.
- Nasz jest na terenie szkolnym – dodał Bożek.
- Komisja oświaty odpycha fundusze. Jeszcze zrozumiem pozostałe dwie komisje, które przesunęły te środki finansowe do działu dróg. Skoro jest możliwość uzyskania dofinansowania na budowę stadionów, to należy walczyć o dotacje – mówił radny Klich.

Wyjaśnienia i remis w głosowaniu
- Byłoby krzywdzące dla mieszkańców, gdyby np. w Książnicach, Goleszowie, czy Bożej Woli, nic nie było budowane. Trzeba patrzeć perspektywicznie i myślę, że przyjdzie taki czas, kiedy w klasach będzie więcej dzieci i takie obiekty powstaną i u nas.
Jeżeli istnieje takie małe okienko, które pozwoli tym miejscowościom – Woli Mieleckiej i Chorzelowowi – wybudować stadiony, to byłoby to dużym sukcesem dla naszej gminy.
Wówczas można by skierować kolejne inwestycje do mniejszych miejscowości – wyjaśniał Ireneusz Sienkiel, radny.

Zastępca wójta gminy, Tadeusz Lipka wyjaśnił, że prawdopodobnie w lutym zostanie ogłoszony nabór wniosków na infrastrukturę sportową. - Minimalny wniosek może opiewać na 500 tys. złotych. Nie może być mniej. Jeśli to 280 tys. złotych w budżecie, byłoby naszym wkładem własnym, wówczas łączna kwota inwestycji powinna się zamknąć w okolicach 900 tys. złotych – wyjaśnia Lipka. Zarówno w Woli Mieleckiej, jak i w Chorzelowie zaplanowana jest płyta boiska o wymiarach 92,5 m na 62,5 m. W pierwszym przypadku zaplanowano 3 rzędy krzesełek o dług. 60 m z jednej strony, częściowo zadaszone. W Chorzelowie zaprojektowano 1 rząd krzesełek. Ze względu na parametry tej działki, więcej się nie zmieści. Jeśli gmina nie otrzyma dofinansowania, nie wszystkie prace będą mogły zostać wykonane, ze względu na wysokie koszty inwestycji. - Gdybyśmy chcieli napisać wniosek na sam Chorzelów, to nie kwalifikuje się. Wypadałoby połączyć te dwie inwestycje. Ale trzeba zabezpieczyć środki na wkład własny w budżecie, aby w ogóle myśleć o składaniu wniosków – wyjaśniał radnym i sołtysom zastępca wójta.

Po dyskusjach i wyjaśnieniach przystąpiono do głosowania nad dwoma wnioskami komisji. Dwukrotnie padł remis i nie uzyskano większości. Za ich przyjęciem byli: Stanisław Zając, Krystyna Wójcik, Stanisław Tylutki, Jan Duszkiewicz, Edward Mrozik, Zenon Skiba i Andrzej Kędzior. Przeciwko byli: Jan Kołodziej, Jacek Kilian, Irena Duszkiewicz, Zofia Paterak, Ireneusz Sienkiel, Wiesław Bożek i Andrzej Klich. Od głosu wstrzymał się Antoni Szczur. Jednym słowem radni, którzy głosowali „za” są przeciwko złożeniu wniosku na uzyskanie dotacji na budowę stadionów.

Patrycja Augustyn

Czy na kolejnej sesji nadal nie będzie większości „za” lub „przeciw”? Co w takim przypadku?
Budżet musi zostać uchwalony do końca marca.