Dzwon im. bł. ks. Romana Sitko - kapłana męczennika

Dzwon jest sercem każdej świątyni, ogłasza najważniejsze wydarzenia, oraz zwołuje wiernych na Msze św. i nabożeństwa.
08 listopada 2009 roku. Ks. Prałat Stanisław Jurek, Ks. Prałat Józef Mróz dokonali okadzenia i poświęcenia dzwonnicy, oraz dzwonu nadając mu imię Bł. ks. Romana Sitko.

Dzwon bł. ks. Romana Sitko - sercem Parafii Bożej Opatrzności w Woli Mieleckiej

Wierni z Parafii pw. Bożej Opatrzności w Woli Mieleckiej po raz pierwszy usłyszeli bicie dzwonu w swojej parafii, któremu nadano imię „Bł. Ks. Romana Sitko". Stu kilogramowy dzwon jest pierwszym z planowanych trzech dzwonów, które będą na dzwonnicy przy nowym kościele. Odlany został według tradycyjnej, sprawdzonej przez wieki receptury przez Ludwisarnię Felczyńskich z Przemyśla. Widnieje na nim napis: Dla uczczenia Roku Kapłańskiego A.D.2009 – Grażyna i Emil Krawcowie z rodziną”

Podczas uroczystej mszy św. ks. Prałat Stanisław Jurek okolicznościowe kazanie rozpoczął od osobistej refleksji związanej z patronem dzwonu. – Bardzo mocno w moim umyśle zapisała się data 13.06.1999 rok. Był to dzień, w którym razem z grupą parafian uczestniczyłem na Placu Zwycięstwa w Warszawie w beatyfikacji przez Jana Pawła II 108 męczenników z okresu II wojny światowej, wśród których był również ks. Roman Sitko.

Następnie przypomniał życie księdza Romana, który od 1907 r. przez 13 lat był katechetą gimnazjalnym w Mielcu, budowniczym Bursy gimnazjalnej dla młodzieży.

- Dzwon jest sercem każdej świątyni i ogłasza najważniejsze wydarzenia, oraz zwołuje wiernych na Msze św. i nabożeństwa. Dźwięk dzwonu ks. Romana Sitko powinien nas zawstydzać, kiedy zdarzy się nam niewierność wobec Boga, powinien również przypominać te wartości, za które on oddał życie. Niech ten dzwon obwieszcza wszystkim radosne, czy smutne wydarzenia ważne dla wspólnoty parafialnej, niech wzywa do modlitwy.

Podczas procesji odśpiewano hymn „Ciebie Boga wysławiamy” dla uczczenia trwającego w kościele roku kapłańskiego. Następnie ks. Prałat Stanisław Jurek okadził i pokropił wodą świeconą dzwon, którego patronem został Bł. ks. Romana Sitko patron kapłanów tarnowskiej diecezji.

Na zakończenie mszy św. proboszcz Parafii p.w. Opatrzności Bożej Zbigniew Smołkowicz podziękował wiernym za ofiary z których wykonano dzwonnicę, Janowi Wiąckowi za pomysł kształtu i wykonanie dzwonnicy, W sposób szczególny i serdeczny dziękował Grażynie i Emilowi Krawiec z rodziną fundatorom 100 kilogramowego dzwonu.

- Jakiś czas temu podczas rozmów panie z naszej parafii mówiły, że cieszą się z powstania nowej parafii, ale przydałby się dzwon , byłoby tutaj trochę głośniej, że tutaj coś się dzieje. Mówiłem ,że są ważniejsze wydatki związane z budową kościoła. Myśl została rzucona, podzieliłem się tymi refleksjami z parafianami, po pewnym czasie do zakrystii przyszła rodzina z propozycją, że ufunduje dzwon.

- Jestem bardzo wdzięczny, bo byliśmy świadkami pięknej uroczystości poświecenia dzwonu, którego patronem został bł. ks. Roman Sitko - kapłan męczennik. Chcieliśmy uczcić rok kapłański, modlimy się o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Cieszymy się, że takie powołania zrodziły się i w naszej parafii. Dziękuję wszystkim, którzy przybywacie i włączcie się w naszą wspólną sprawę jaką jest budowa wspólnoty parafialnej.

Nabożeństwo celebrowali: ks. Prałat Stanisław Jurek, ks. Prałat Józef Mróz, ks. Franciszek Hanek oraz ks. Zbigniew Smołkowicz - proboszcz parafii.

wichz


Galeria zdjęć

View the embedded image gallery online at:
http://wolamielecka.pl/dzwon-bl-romana-sitko#sigFreeIdc9d279659c


źródło: wichz, Foto wichz        Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione !!!


Bł. Roman Sitko (1880-1942)
08.11.2009

Błogosławiony ks. Roman Sitko urodził się 30 marca w 1880 r. w Czarnej Sędziszowskiej, jako ósme dziecko pobożnych rodziców Wawrzyńca i Marii Borys. Wykształcenie podstawowe zdobył w Czarnej, a średnie w Rzeszowie w Gimnazjum im. ks. Stanisława Konarskiego. Po zdaniu matury z wyróżnieniem w 1900 r. wstąpił do WSD w Tarnowie. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk ks. bpa Leona Wałęgi w 1904 r.

Przez trzy lata ks. Sitko pełnił funkcje sekretarza księdza biskupa, notariusza kurialnego oraz był ojcem duchownym w Małym Seminarium. Od 1907 r. przez 13 lat był katechetą gimnazjalnym w Mielcu. Tam też wybudował dla młodzieży z dużą kaplicą publiczną. Od 1920 r. przez rok był katechetą II Gimnazjum w Tarnowie i dyrektorem Bursy im. św. Kazimierza w Tarnowie. W 1921 r. ks. bp Wałęga powołał ks. Sitkę na urząd kanclerza Kurii Diecezjalnej. Po 15 latach, w roku 1936 nowy ordynariusz tarnowski ks. bp Franciszek Lisowski powierzył mu bardzo odpowiedzialną funkcję rektora Seminarium Duchownego. Dla kleryków ks. Sitko był przykładem gorliwej pobożności maryjnej i eucharystycznej.

W latach 1936-1939 wybudował kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w najbiedniejszej dzielnicy Tarnowa. Otrzymał także nominację szambelana papieskiego, następnie mianowany prałatem domowym a później protonotariuszem apostolskim. Jego zasługi zostały także docenione przez władze świeckie i 11 listopada 1936 r. prezydent Ignacy Mościcki odznaczył go orderem "Polonia Restituta"

Gdy wybuchła II wojna światowa hitlerowcy zamknęli tarnowskie Seminarium. Dzięki staraniom ks. Sitki zorganizowano w willi w Błoniu studia I oraz V rocznika. Przez cały ten okres dba o organizację studiów i zaopatrzenie wszystkich w żywność. 21 września 1940 r. władze okupacyjne zakazują przyjmowania nowych kandydatów do seminarium, z czym ksiądz rektor oczywiście się nie zgadza i z narażeniem własnego życia zaczyna prowadzić tajne nauczanie w Błoniu. 22 maja 1941 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, Gestapo otacza kaplicę w Błoniu, po kilkugodzinnym terrorze, błogosławiony ks. Roman Sitko zostaje aresztowany wraz z ks. Józefem Brudzą, profesorem teologii pastoralnej ks. Józefem Piskorzem i wszystkimi alumnami z I rocznika. 8 czerwca po 100 dniach zostają zwolnieni alumni I roku, po tym jak ks. Roman bierze na siebie całą odpowiedzialność.

Ks. Sitko był gotów na najwyższą ofiarę. Mówił: "Sam gotów jestem życie oddać, byleby ci byli wolni, gdyż dla mnie śmierć z rąk niemieckich byłaby pięknym epilogiem życia". Ofiarę z życia ks. Sitko, zwany "świętym za życia" złożył w 12 pażdziernika 1942 r. w Oświęcimiu: wycieńczony życiem w obozie i codzienną ciężką pracą fizyczną idąc ze współwięźniami upada w błoto. Bity przez SS-mana nie może wstać. W końcu w swym okrucieństwie SS-man miażdży swoim ciężkim, wojskowym butem gardło leżącego księdza Romana i naciska dopóty, dopóki ten nie przestaje oddychać.

Ofiara ta wydała wspaniałe owoce - tarnowscy klerycy zostali uwolnieni, a funkcjonujące w konspiracji Seminarium dało Kościołowi wielu nowych kapłanów. Zapewne i to, że dziś diecezja tarnowska ma największą w Polsce liczbę powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych jest też owocem męczeńskiej ofiary ks. Romana Sitki. Wyniesienie do chwały ołtarzy księdza Romana Sitki jako ostatniego ze 108 Męczenników za wiarę dokonał Ojciec Święty Jan Paweł II na Placu Zwycięstwa w Warszawie w dniu 13 czerwca 1999 r.

Jan Paweł II podczas Mszy św. beatyfikacyjnej powiedział: "... podziwiamy przykład świadectwa, jakie dają nam wyniesieni przed chwilą do chwały ołtarza błogosławieni. Żywa wiara i ofirana miłość zostały im poczytane za sprawiedliwość, bo głęboko tkwili w paschalnym misterium Chrystusa. Słusznie zatem prosimy, abyśmy za ich przykładem wiernie podążali za Chrystusem. Dziś właśnie świętujemy to zwycięstwo, świętujemy zwycięstwo tych, którzy w naszym stuleciu oddali życia dla Chrystusa, oddali życie doczesne, aby posiąść je na wieki w Jego chwale. Jest to zwycięstwo szczególne, bo dzielą je duchowni i świeccy, młodzi i starzy, ludzie różnego pochodzenia i stanu... Ci błogosławieni męczennicy i męczennice wpisują się w dzieje świętości Ludu Bożego pielgrzymującego od ponad tysiąca lat po polskiej ziemi."

To co uderza w życiu bł. Romana Sitki to niezwykła solidność w wypełnianiu swoich obowiązków, czy to w trakcie całej nauki szkolnej i studenckiej, co owocowało najlepszymi ocenami przez cały okres jej trwania, czy też, po jej ukończeniu, gdy już jako kapłan pełnił rozliczne funkcje o czym świadczy docenienie młodego kapłana przez bp. Leona Wałęgę. Był to człowiek zarazem i głębokiej wiedzy, docenionej przez przełożonych jak i ogromnej pokory i miłości do powierzonych mu ludzi, wyrażanej m.in. w trosce o kleryków, zwłaszcza ubogich, którym pomagał także materialnie. Jego zdolność do poświęcania była jakże wyraźnie widoczna gdy wbrew rozporządzeniom okupanta prowadził Seminarium Duchowne, zabiegając o potrzeby materialne kleryków w jakże trudnym okresie wojennym a przede wszystkim pamiętając, że Kościół jak i Naród potrzebują pasterzy. Ta postawa wyraziła się w przyjęciu kandydatów do kapłaństwa na I rok studiów teologicznych. I właśnie ta jego decyzja, niepodporządkowania się władzy głoszącej prawo sprzeczne z prawem Boga, zaprowadziła go na jego krzyż.

Bł. Roman Sitko miał głęboką świadomość swojego losu co uwidoczniło się między innymi w tym, iż w momencie aresztowania wziął całą odpowiedzialność na siebie chcąc ochronić kleryków i innych kapłanów. Przez cały okres uwięzienia zachowywał głęboki pokój wewnętrzny. Było to kontynuacją jego wcześniejszej postawy jako kapłana, wychowawcy i przełożonego. Zwracają na to uwagę ci, którzy mieli sposobność zetknąć się z nim osobiście. Ta cisza otaczająca jego życie, mimo zaszczytów jakie były jego udziałem, dała o sobie znać w sposób przejmujący w momencie śmierci. Wyrastała ona z ducha modlitwy, którym bł. Roman Sitko przepoił swoje życie, a która przeniknięta była głęboką maryjnością, umiłowaniem Różańca św.


Poświecenie i okadzenie dzwonu w parafii p.w. Bożej Opatrzności w Woli Mieleckiej 08-11-2009


Montaż dzwonnicy 20-10-2009


https://www.facebook.com/wolamielecka/